sobota, 31 stycznia 2015

Film, który pokazuje jak jest - śmieszne filmiki rządzą

Piszę i piszę. Czasem ktoś to czyta. Czasem ktoś to rozumie. Bywa, że to się przydaje. Odnoszę jednak wrażenie, że moje felietony są mało skuteczne. Zmienia się forma komunikacji...
No więc proszsz.
Oto nowa forma tłumaczenia, jak widzę od pierwszego rzutu oka - sprawdza się o wiele lepiej. Żaden mój artykuł nie miał takiej popularności jak ten śmieszny filmik. Wygląda na to, że szkolenie spadochronowe z humorem ma przyszłość





A tu druga (ostatnia) część o budowaniu automatu spadochronowego.



Macie pomysły na tematy do następnych majsterkowań? Ja trochę jeszcze mam ;)) ale i nowe przyjmę z otwartymi ramionami

Kto za to zapłaci? Pan, pani i ten pan.

Obejrzałem sobie filmik z mocnego przywalenia w ziemię przez skoczka. Nic nowego, nic szczególnego. Mały spadochron, źle wymierzony manewr. Uderzenie, które łamie nogi i jako wisienkę na torcie daje kompresyjne uszkodzenie kręgosłupa.

Po latach spędzonych w spadochroniarstwie można na podstawie filmu ocenić jakie mniej więcej będą obrażenia ciała. Film nie mógł w tym zakresie zrobić na mnie większego wrażenia bo z przykrością muszę stwierdzić, że odnośnie swoopów dopadła mnie już znieczulica. Nie umiem się empatycznie łączyć z autorami tych manewrów. W moim odczuciu to kwestia wyboru, to brak rozsądku, koncentracji a często poszanowania zasad bezpieczeństwa.
Walą więc w glebę zazwyczaj ci ze średniej półki. Stare wilki mają wyrobione odruchy, wyczucie odległości i są już w miarę bezpieczni. W pogoni pomiędzy młodzieżą a kadrą szkolącą odbywają się niestety różne, spektakularne w skutkach sceny.
To duży problem.

I teraz elastycznie, niczym kończyna z rozfragmentowanymi koścmi przejdę do tego, co zrobiło na mnie wrażenie.
Końcowa scena, w której skoczek robi sobie z kolegą selfie. Ale jest radośnie, pęknięta kość udowa, uszkodzony kręgosłup, karetka, zamocowana głowa pasami do łóżka i trzeba
pokazać znak v - który można bardzo różnie interpretować.
W tym konkretnym przypadku rozumiem emocje, adrenalina robi nieraz z ludzi idiotów. Już jest na prostej do szpitala, prawdopodobnie licząc na dobrą opiekę medyczną. Być może w Polsce byłby nieco bardziej stonowany wyrażając swoje emocje.
Zostanie poddany kosztownemu leczeniu. W cywilizowanych krajach może liczyć na państwową służbę zdrowia, lepszą, gorszą ale, gdy jej potrzeba to ważne, że darmową. Tak, tak nic w tym świecie nie jest za darmo, tylko ser w pułapce na myszy i to tylko dla myszy.

czwartek, 29 stycznia 2015

O poważnych sprawach trochę mniej poważnie - utrata kierunku przy lądowaniu

Utrata kierunku przy lądowaniu.

Zapraszam do filmu wyjaśniającego jedną z największych zagadek spadochronowych XXI wieku.



Bardziej poważnie możecie przeczytać o tym manewrze i sposobie wychodzenia z opresji w artykule działu support Skoki w Hiszpanii.Pl
  
Ten błąd lądowania jest bardzo popularny. Bardzo łatwo go wyeliminować. Zazwyczaj wystarczy omówienie filmu z lądowania i krótkie przeszkolenie naziemne. Takie rzeczy i inne są włączone w zakres szkolenia spadochronowego do licencji B

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Zintegrowany trening skoczka - jak sprawnie osiągnąć licencję B

Tekst sprzed 2 lat. Do tej pory zmieniło się tylko tyle, iż pomysł został sprawdzony w praktyce. Najczęstszy wybór skoczków to pobyt optymalny. Zdrowotny i cyfrotłuk - dużo rzadziej.

skoki spadochronowe: Zintegrowany trening dla skoczka spadochronowego


Kolejny skok i następny. Cyfra rośnie a umiejętności nie. Stan konta maleje i już blisko do zmęczenia i porzucenia swojej pasji. Jak to zmienić? Jak efektywnie się szkolić?

Aktywny wypoczynek może mieć wiele twarzy. Dla skoczka wypoczynek już od samego początku jest naznaczony grzechem skoków. Jednak warto się zastanowić, czy nie uaktywnić go jeszcze bardziej. Jeśli bowiem w kalendarzu wykroiliśmy kawałek czasu dla siebie, to poza skokami połączmy to ze zdrowiem.


Skoki w Hiszpani -  4700m!
Przykładowy plan dnia dla skoczka na zgrupowaniu spadochronowym, czyli na wyjeździe nastawionym na efekty to połączenie w różnych proporcjach skoków, rozsądnego żywienia i odpowiedniej dawki ruchu. Trzeba podać przykłady, bo zwykle mało kto wie, co może oczekiwać od takiego wyjazdu. A można oczekiwać sporo. Poniższe przykłady dotyczą spadochronowego szkolenia do licencji B. W każdym zestawieniu najważniejsze elementy do utrwalenia jako nawyk skoczka:




  • plan skoków (nie zaczynamy myśleć co będziemy robić po opuszczeniu samolotu na 5 minut przed skokiem ale myślimy o tym już dzień wcześniej, przygotowując konkretne założenia na dany dzień i omawiając to oraz w miarę możliwości technicznych przygotowując na ziemi),

  • rozgrzewka przed skokami (element niezwykle ważny pod kątem zmniejszenie ryzyka kontuzji, niestety odszedł dawno w zapomnienie i stamtąd go teraz trzeba sprowadzić do norm zachowania),

czwartek, 22 stycznia 2015

Czym skorupka za młodu nasiąknie

Ten wpis kieruję do młodych skoczków. W nich upatruję źródło przemian we wzorcach zachowań. W starych już nie wierzę. 

Środowisko spadochronowe to ciągle płynąca rzeka. Ludzie zmieniają się, przechodzą szybko po szczeblach drabiny doświadczeń. Coraz rzadziej jest to przygoda na wiele lat, można przyjąć, że spadochroniarstwo to tylko odskocznia od codzienności.

Z moich obserwacji wynika, że największe przetasowanie następuje w grupie skoczków z doświadczeniem do trzech lat. 

Szeroki strumień początkujących przecieka już na pierwszym etapie szkolenia. Wielu nie kończy, ci co kończą często wieszają dyplom na ścianie obok innych trofeów aktywnego życia. Tych, którzy pozostają ponad 3 lata jest stosunkowo niewielu, choć z punktu widzenia starego skoczka wyglądać to może zupełnie inaczej.

Obecność doświadczonych spadochroniarzy ma  bardzo pośredni wpływ na kształtowanie postawy skoczków, nazwałbym go znikomym, choć w idealnym świecie mógłby być bardzo duży. W tym tyglu sprawa rozgrywa się w pierwszych trzech latach. Szybki przepływ młodych adeptów prowadzi do zwiększenia kontrastu, do wzmocnienia obserwowanych zachowań. Zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych.

czwartek, 8 stycznia 2015

Nigdy nie mów nigdy. Static line może powrócić.

Skoki desantowe.

Gdy zaczynałem swoją przygodę ze skokami nie miałem pojęcia o jakimkolwiek wyborze. Myślę, że teraz może wydawać się to niepojęte ale skoki nie kojarzyły mi się z niczym poza białymi, okrągłymi czaszami desantowymi. Skoczkowie spadochronowi byli zaś cwaniakami, takimi jak choćby bohater filmu "Czerwone berety" grany przez Mariana Kociniaka.
Można powiedzieć, że zaczynałem kurs jako totalna tabula rasa. 

Załapałem się na glebotłuki i dzielne skoki z 800 metrów. Wyboru nie znałem i raczej go nie miałem. Oczywiście nie mam też powodów do żalu.
Użyć sformułowania "popularne" wobec szkolenia na linę byłoby nadużyciem. Po prostu tak się szkoliło. Aerokluby dysponowały tłokowymi, wolnossącymi samolotami An-2, PZL 101 Gawron i PZL 104 Wilga. Szkolenie było dofinansowane z MON oraz MEN, miało przysłużyć się obronności kraju i dać młodzieży jakąś alternatywę.
W żadnym wypadku nie można powiedzieć, że czegoś brakowało tej metodzie szkolenia. Była efektywna, dopasowana do specyfiki otaczających okoliczności również tych sprzętowych.

piątek, 2 stycznia 2015

Co skoczek powinien wiedzieć o przestrzeni powietrznej?

Podczas szkolenia podstawowego nie ma sensu zawracać uczniowi głowy takimi kwestiami. Samodzielność przychodzi jednak szybko. Tak samo pojawia się chrapka na licencję lub świadectwo kwalifikacji skoczka spadochronowego. Wtedy dobrze jest rozszerzyć swoje horyzonty wiedzy.


Przestrzeń powietrzna.

Przestrzeń powietrzną można podzielić na narodową i międzynarodową: 
  • przestrzeń narodowa określonego państwa rozciąga się nad jego terytorium (lądowym, morskimi wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym). We własnej przestrzeni powietrznej państwo jest suwerenne, czyli ma prawo decydować o wszystkim, co się w niej dzieje. Dlatego na przelot (z lądowaniem lub bez) obcego samolotu, helikoptera (balonu, sterowca, itd.) potrzebna jest zgoda państwa,
  • międzynarodowa przestrzeń powietrzna, rozciąga się nad pozostałym obszarem globu, w tym nad morzem otwartym i obszarami nie podlegającymi niczyjej jurysdykcji. Z przestrzeni międzynarodowej mogą korzystać wszystkie państwa na zasadzie równości – jest ona dostępna dla każdego państwa bez dyskryminacji.