Historia z życia wzięta.
Wczoraj Marcin miał ratowanie. Zakleszczyła mu się sterówka. Chwilę powalczył po czym zrobił to, co winien był zrobić.Zlokalizował uchwyty i przesiadł się na specjalnie w tym celu zamontowany w zestawie drugi spadochron.
Przyczyna zakleszczenia okazała się prozaiczna. Kołek uchwytu sterowniczego wchodzi dość ciasno w łezkę linki sterowniczej.
