środa, 6 stycznia 2021

Nie masz RSL MARD to jesteś ryzykantem. Czyżby?

Dobrzy, lepsi i gorsi

(dla tych, którzy nie orientują się jak działa RSL i MARD film poniżej tekstu)

Przed kilkoma dniami, na jednym z forów dyskusyjnych wyraziłem swoją opinię na temat systemów RSL i MARD. Najprawdopodobniej mój punkt widzenia odbiega od popularnych zachwytów nad tymi dodatkowymi zabezpieczeniami. Niegrzeczna odpowiedź jednego z doświadczonych skoczków, która kierowana była (zgodnie z obecnymi standardami dyskusji) do mnie, a nie do tego o czym pisałem, dała mi powody do myślenia. Być może mamy dziś do czynienia z kolejnym podziałem skoczków:

  • dobrych skoczków, czyli takich, którzy używają RSL,
  • lepszych skoczków, którzy używają MARD,
  • gorszych skoczków, którzy nie mają żadnego z tych systemów,

 Najwyraźniej należę do tych ostatnich. Nie stosuję dostępnych wspomagaczy otwarcia i napełnienia spadochronu zapasowego i zapewne robię z głupoty, brawury, z braku wiedzy lub dla szpanu. 

Postaram się więc wyjaśnić dlaczego pozwalam sobie na odmienny punkt widzenia.

Grzebałem przez parę miesięcy w analizach śmiertelnych wypadków spadochronowych przy okazji pisania książki dla spadochroniarzy. Zaskakująco często (oczywiście nic nie wygra ze zbyt nisko wykonanym zakrętem, jako przyczyną śmierci) powodem było za niskie rozpoczęcie lub zakończenie procedury awaryjnej przy stosunkowo prostej awarii spadochronu głównego. Zapadły mi w pamięci dwa ciekawe pod kątem edukacyjnym przykłady. 

niedziela, 8 listopada 2020

For sale, se vende, na sprzedaż

 Jesienna wyprzedaż niektórych spadochronów

Advance In + PD Silhouette 210 + PR-193 + M2


Advance In DOM 08/2013 stan bardzo dobry
  • regulowana uprząż (pasuje na wzrost 165-190)
  • stal nierdzewna, 
  • RSL, 
  • pętle na przednich taśmach nośnych do ćwiczeń na czaszy, 
  • skórzana piłeczka. S

PD Silhouette 210 DOM 12/2009 stan dobry

  • czasza hybrydowa, 9 komór,
  • łatwa w układaniu,
  • miękkie otwarcia na kierunku,
  • dużo wybacza przy lądowaniu,

PD PR-193 DOM 04/2018 stan wyśmienity

  • 3 ułożenia, 0 ratowań,

Mars SA M2 DOM 11/2019 stan wyśmienity

  • zdatny do skoków do 05/2035
  • nie wymaga okresowych przeglądów
  • różne tryby pracy

 Zapasowy spadochron ułożony do 12/10/2021

Zestaw idealny dla początkującego skoczka, który

Cena zestawu 3900€ nie zawiera kosztów wysyłki. (z Cypres CMode 05/2018 cena 4250€)


Advance Seven + PD Navigator 280 + X-Fast 265 + M2

Advance Seven DOM 10/2008 stan bardzo dobry

  • regulowana uprząż (175-200 cm wzrostu)
  • space foam
  • stainless steeel,
  • kółka biodrowe,
  • RSL,
  • piłeczka skórzana 

X-Fast 265 DOM 09/2008 stan bardzo dobry

  • 19 ułożeń w tym 3 ratowania 

PD Navigator 280 DOM 07/2012 stan dobry

  • wymiana linek 2018, około 100 skoków na nowych linkach i 600 total
  • miękkie, przewidywalne otwarcia, wybacza dużo błędów przy lądowaniu

Mars SA M2 DOM 11/2019 stan wyśmienity

  • zdatny do skoków do 05/2035
  • nie wymaga okresowych przeglądów
  • różne tryby pracy

Zestaw do szkolenia studentów, lub dla skoczków o większej masie ;)

Zapas ułożony do 03/2021, w cenie zestawu mogę go przełożyć 

Cena zestawu 3900€ nie zawiera wysyłki


niedziela, 1 listopada 2020

Balon na ogrzane powietrze. Informacje dla skoczków.


 Aby móc wykonać skok z balonu trzeba mieć ważne ubezpieczenie OC skoczka oraz minimum 100 skoków. 

Start balonu

Od momentu rozpoczęcia napełniania powłoki do startu upływa kilka minut. Przed rozpoczęciem napełniania skoczkowie powinni mieć na sobie poprawnie założony sprzęt spadochronowy. Do kosza, tak jak do samolotu spadochroniarze wsiadają gotowi do skoku. 

W trzynastoosobowym koszu, centralna część przeznaczona jest dla pilota oraz butle z propanem. Po obu stronach kosza znajdują się cztery przedziały, do których wsiadają trójkami skoczkowie i pasażerowie. Aby zachować dobre wyważenie kosza trzech skoczków zajmuje miejsca po prawej a trzech po lewej stronie. Pozostałe miejsca dopełniają pasażerowie. 

Wyrzut

Zrzut skoczków następuje po przekroczeniu zamierzonego pułapu, podczas gdy balon zaczyna opadać około 2 m/s. To bardzo ważne ze względów bezpieczeństwa. Na szczycie balonu zamocowana jest tzw. klapa spadochronowa, która służy do natychmiastowego uwolnienia ciepłego powietrza podczas manewru lądowania. Wyskoczenie podczas wznoszenia grozi zwiększeniem ciśnienia na górze powłoki i wciśnięciem klapy spadochronowej. 

Odkształcony uchwyt i wąska łezka linki sterowniczej przyczyną ratowania


Na Friday Freakout pojawił się niedawno film, który warto omówić. Nagrałem więc omówienie, w którym zwracam uwagę na zbyt ciasną łezkę (cat eye) linki sterowniczej w zestawieniu z grubym kołkiem blokującym o odkształconej końcówce. 

Pozwoliłem sobie również na kilka innych uwag ;) Między innymi zaproponowałem jak można taki problem rozwiązać w powietrzu, o ile mamy wystarczającą wysokość. 

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Zasady bezpieczeństwa są dla nich, nie dla mnie

 Wczoraj miałem przyjemność nagrać i opublikować na YT film, w którym omawiam pewne zdarzenie spadochronowe, w którym skoczek twardo wylądował i solidnie się poturbował. Przyjemność, czy też może bardziej trafnie określona satysfakcja z nagrywania analizy tego błędu brała się między innymi z faktu, iż sam poszkodowany wpadł na pomysł, że mogę użyć materiału z jego kamery, oraz z kamery na ziemi, które zarejestrowały nieudane lądowanie. Oczywiście to, że obrażenia nie były bardzo poważne, również wpłynęły na moje dobre samopoczucie. 

Błąd był ciekawy pod względem szkoleniowym. Na pierwszy rzut oka można byłoby powiedzieć, że skoczek nie posiadał odpowiednich umiejętności. Przedłużył fazę nurkowania, zagapił się przed wyrównaniem i czasza "nie wybrała" dostatecznie dobrze. Wynikiem walnięcia w plażowy piasek jest uszkodzenie podwozia - złamana kość udowa i naruszenie konstrukcji kadłuba - pęknięta kość krzyżowa. Pacjent naprawiony, stabilny ale jeszcze sobie poleży i popatrzy w sufit przez kilka tygodni.

piątek, 28 lutego 2020

Omówienie raportu PKBWL o katastrofie Pipera Navajo w 2014 roku

 Poniżej, dla osób które lubią czytać, wstawiam wybrane fragmenty raportu PKBWL.
Tutaj zaś jest łącze do pełnego raportu.

Opis

W sobotę, 5 lipca 2014 r. ok. godz. 16:00 z lądowiska Rudniki k/Częstochowy [EPRU] wystartował samolot Piper PA-31P Pressurized Navajo o znakach rozpoznawczych N11WB w celu wykonania zrzutu spadochroniarzy. Był to ósmy lot tego samolotu w tym dniu. Na jego pokładzie, prócz pilota, znajdowało się 11 osób: 7 skoczków spadochronowych, 2 pilotów tandemów i 2 pasażerów tandemów.
Według jedynego skoczka ocalałego z wypadku, start początkowo przebiegał normalnie, jednak po krótkim czasie dał się wyczuć spadek mocy i brak wznoszenia – w jego ocenie wysokość w chwili zdarzenia wynosiła około 100 m.
Pilot w pewnej chwili odwrócił się do osób znajdujących się na pokładzie i zawołał: „Lądowanie awaryjne!” Obecni na pokładzie przyjęli przewidzianą na taką okoliczność pozycję ciała, zaraz potem nastąpił przechył i uderzenie.

Opowiedź na pytanie: Jak sobie radzę z grzechem wystawiania życia na ryzyko.

Takie oto pytanie pojawiło się dziś na moim kanale pod filmem, który jak sądzę w dużym stopniu stanowi odpowiedź.
Jak radzi Pan sobie ze swiadomoscia, ze skaczac kladzie Pan swoje zycie na szali dla tak banalnego powodu jak zabawa, emocje, przyjemnosc? Nie chodzi o sam fakt smierci tylko raczej o grzech. Dla mnie osobiscie to najtrudniejsze. Pozdrawiam

Pozwoliłem sobie na dłuższą odpowiedź, która może dać do myślenia wielu skoczkom. Stąd też pomysł opublikowania jej na moim blogu. 

Dziękuję za to pytanie. Odpowiedź nie jest wcale prosta, choć radzę sobie z tym dobrze, nawet mając swoje demony i zapamiętane, uśmiechnięte twarze znajomych, którzy popełnili błąd i zginęli.
Otóż Panie Krzysztofie, całe nasze życie jest bardzo bliskie śmierci, nawet jeśli planujemy żyć długo i szczęśliwie. Przez całe życie podejmujemy różnego rodzaju decyzje, które bezpośrednio, lub pośrednio wpływają na zagrożenie naszego życia. Dobrym przykładem może być tragedia gołębiarzy, którzy choć (być może) unikali ryzyka to nie wiedzieli, że ktoś nie usunął spiętrzonego śniegu z dachu hali, na której była wystawa gołębi. Nie znamy się też na inżynierii i architekturze a przechodzimy pod balkonami wierząc, że nic nam się nie stanie. Nie zostajemy pełni lęków w swym jednopiętrowym, sprawdzonym domu, tylko autobusami, samochodami, motorami lub rowerami podążamy do pracy, czy na zakupy, wystawiając się na ryzyko. Moglibyśmy pracować w domu a zakupy robić przez internet, jednak decydujemy inaczej.

sobota, 18 stycznia 2020

Koalas Balaton Helicopter Boogie 2020

Koalas Balaton Trip 2020

with Skydive Atmosfera ;)


Szanowni skoczkowie,
już można rejestrować się na tegoroczną edycję Koala Boogie.(9-15 of Sierpnia)

Rejestracja wiąże się z wpłatą zadatku w wysokości 200 €, która to kwota będzie odliczona od pełnej opłaty za to nietuzinkowe wydarzenie spadochronowe.

link do formularza rejestracyjnego





Unboxing automatu M2 produkowanego przez czeską firmę MarS

M2 ADD


W 2011 czeska firma MarS zaprezentowała swój nowy automat spadochronowy M2.

  • Żywotność 15,5 roku, nie wymaga okresowych przeglądów.
  • Wodoodporność, 2 metry przez 24 godziny - wymaga wymiany filtra po każdym kontakcie z wodą,
  • Przecinak o specyficznym kształcie, który nie powoduje uszkodzeń oczek na wyłogach pokrowca,
  • Ponad 30 odnotowanych zadziałań automatu (uratowanych i zapewne uradowanych z tego powodu spadochroniarzy),
  • Ponad 6 tysięcy sprzedanych urządzeń,

czwartek, 16 stycznia 2020

Trochę nowości w Atmosferze - 2020

Witajcie w nowym 2020 roku.


Ruszamy z kolejnym sezonem w słonecznej Andaluzji. Oczywiście jak co roku możecie być spokojni, iż nie będą Wam się wkręcać pomiędzy skoki jakieś tandemy. Nie ma takiego zagrożenia i przypuszczam, że już nigdy nie będzie.
Jak zwykle też nie planujemy z Ulą więcej niż 3 kursantów AFF podczas jednego dziesięciodniowego turnusu. Do tej pory taki sposób się najlepiej sprawdził, dzięki czemu mogę pracować w odpowiednich warunkach a moi skoczkowie są otoczeni odpowiednią uwagą.


czwartek, 28 listopada 2019

Odpowiedź Przemka Noconia na artykuł OnetPl "Spadochrony z demobilu dla kursantów?"


Koleżanki i Koledzy spadochroniarze. 


W związku z opublikowanym w Onet.pl artykule "Spadochrony z demobilu dla kursantów? "To igranie ludzkim życiem" czujsiw obowiązku przedstawić fakty, które zostały przeinaczone lub zignorowane przez autorów artykułu. Pozwolicie, że odniosę sie do punktów dotyczących sprzętu spadochronowego o którym tu mowa, a pominę kwestie "gospodarcze".

1. Źródłem informacji Onetu jest Ireneusz Michalik, mój wieloletni kolega, skoczek Aeroklubu Śląskiego, z którym w 2016r postanowiliśmy razem stworzyć stowarzyszenie strzelecko-spadochronowe w celu propagowania tych sportów. Jednak przed sfinalizowaniem tego pomysłu powstrzymała mnie niejasna sytuacja finansowa w jakiej znalazł sie Irek i jego firma "KAMP RAPTOR" oraz procesy cywilne i postępowania przygotowawcze o domniemane wyłudzenia i oszustwa. Wraz z grupą ludzi poznanych właśnie na strzelnicy KAMP RAPTOR postanowiliśmy nie ryzykować uwikłania w tę sądowe batalie i stworzyć swój podmiot, zupełnie nie związany z Ireneuszem Michalikiem, jednak zajmujący sie podobnym profilem działalności.
Artykuł jest niczym innym jak próbą zdyskredytowania konkurencyjnej firmy za pośrednictwem mediów.