piątek, 29 stycznia 2016

Uderzenie w ziemię na napełniającym się spadochronie zapasowym

Mężczyzna, lat 72
Ogółem skoków 6374, w ostatnim roku 200
W sporcie 23 lata
Sprzęt: Racer, FireBolt164, PDR160, Vigil2, WL 1
Przyczyna śmierci: Uderzenie w ziemię na napełniającym się zapasowym, po awarii spadochronu głównego i jego odcięciu

Opis

Po bezproblemowo zrealizowany skoku czwórki FS, czterech skoczków rozeszło się trakiem od siebie na wysokości ok 1200 m (4000 ft) przygotowując się do otwarcia spadochronów głównych. Na około 900 m (3000 ft) skoczek zainicjował otwarcie głównego spadochronu. Czasza otworzyła się, według raportu, z przerzuceniem linek i zaczęła obracać się po napełnieniu.
Raport ze zdarzenia dostarcza ograniczonej ilości informacji opartej o zeznania dwóch naziemnych świadków, z których jeden nie miał żadnego doświadczenia spadochronowego a drugi bardzo małe. Jednakże informacje pozyskane z AAD pomogły prowadzącym dochodzenie poskładać z kawałków cały łańcuch zdarzeń następujący po otwarciu czaszy głównej tegoż skoczka.
Zgodnie z uzyskanymi danymi skoczek otworzył spadochron na 885 m (2900 ft) a uchwyt odpinający główny spadochron trochę poniżej 315 m (1000 ft). Prowadzący dochodzenie nie mogli określić powodu długiego opóźnienia pomiędzy otwarciem spadochronu i rozpoczęciem procedury awaryjnej. Nie znaleziono żadnych przyczyn sprzętowych, które prowadziłyby do utrudnień w wykonaniu procedury lub zlokalizowaniu uchwytów.

wtorek, 12 stycznia 2016

A tak się bawią studenci Atmosfery - fajny film

Bardzo, ale to bardzo mi się podoba, gdy mogę sobie zobaczyć film, którego nie robiłem. Ba, którego nie reżyserowałem i nie wymyśliłem. Studenci sami się bawią, przygotowują sobie jakieś scenariusze, które konsultują z Rene a potem tadaaam, taki oto film.
Osobiście polecam zobaczyć go na dużym ekranie z dobrym nagłośnieniem.


poniedziałek, 11 stycznia 2016

Co w Atmosferze w 2016 - Trener Atmosfery

Nadszedł nowy rok. Szczególny to rok, bo już 10 naszej Atmosfery i moje dożywocie - czyli 25 lat

Wielokrotnie pisałem już o luce szkoleniowej w spadochroniarstwie. To nieokreślona przestrzeń ciasno przylegająca obydwiema swoimi granicami do końca kursu AFF i początku kursu instruktorskiego. Czyli mniej więcej od 10 do 500 skoku.
Dlaczego tak jest również pisałem.
To wynik oczekiwań szanownych konsumentów. W wyniku oczekiwań, głównie cenowych, liczba produktów szkoleniowych maleje do minimum. Konieczne jest zrobienie kursu podstawowego - więc na tym skupia się rynek.
Jeśli komuś zaś marzy się kariera zawodowa, musi odbyć odpowiednie przeszkolenie na kursie instruktorskim. Odpowiedź jest prosta a skutki są opłakane.
Najbardziej niebezpieczna przestrzeń kariery skoczka pozostaje zupełnie brykająca samopas.
Krok po kroku tworzymy w Atmosferze taką oazę, gdzie można robić coś zupełnie po swojemu. Naśladowcy nie dotarli tu jeszcze i możliwe jest szkolenie kameralnych grup - max 3 osoby bez presji zbyt krótkiego czasu - 7 do 10 dni a czasem nawet więcej.
Skoczkom jak widać podoba się takie traktowanie, podoba im się zakres otrzymywanej wiedzy i zdobytych umiejętności bo coraz liczniej powracają podwyższać swoje kwalifikacje.
Dlatego w tym roku troszkę będzie się zmieniać.
Ruszamy z nowym produktem z Trenerem Atmosfery. Tak więc plan szkoleniowy może już wyglądać tak: