poniedziałek, 29 maja 2017

Dywagacje o bezpieczeństwie skoków spadochronowych.

Uwielbiam tego rodzaju zakola dyskusji. Gdy ktoś orientuje się, że nic nie jest czarne i nic nie jest białe tylko wszystko jest szare ale w różnym odcieniu. Tak, tak, ale na potrzeby naszej komunikacji upraszczamy to i owo.

Może dla bardzo wąskiej grupy kot jest brzydki a pająk ładny ale dla większości jest na odwrót.

Jeśli więc napiszę, że chodzenie po łące jest bezpieczne a skoki z samolotu są niebezpieczne to faktycznie mogę rozpocząć spór:

- No jak to! Wszystko jest przecież niebezpieczne a życie kończy się śmiercią.
- Co ty sobie myślisz, przecież na łące może być kleszcz, który ukąsi powodując obrzydliwe choroby, kończące życie w strasznych boleściach. A w swobodnym spadaniu kleszczy nie ma!
Ot i dowód.

Szanujmy się. Nie mamy 15 lat.

Jeśli spadochroniarstwo z założenia jest niebezpieczne to istnieje podłoże do dobrej motywacji do treningu, dbałości o sprzęt, do zdobywania wiedzy i dobrych decyzji. Jeśli z założenia jest bezpieczne to takiej motywacji nie ma.


Czy jestem wrogiem PKBWL?

Nie ukrywam, że dzisiaj żuchwa mi opadła, gdy na naszej grupie na FB zobaczyłem niezwykle nieelegancki wpis.
Pomyślałem sobie, że różnie to bywa. Może to taki ostry humor i tyle. Okazało się, że nie. Bardzo krótko po tym czasie dowiedziałem się z innego wpisu, że mam do czynienia z nowym członkiem Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

No i co ja mam teraz zrobić?

Chyba przyjdzie mi zamknąć kanał YT, na którym tłumaczę skoczkom mój punkt widzenia dotyczący bezpieczeństwa i techniki skoków.
Po co taki kanał? Przecież teraz już się nie dyskutuje na temat wypadków tylko czeka na werdykt komisji, który trzeba wykuć na pamięć. Bynajmniej nie myśleć, nic nie kwestionować, po prostu przyjąć i wdrożyć. Oto nowe, polskie bezpieczeństwo lotnictwa cywilnego. Brawo!
Brawo, kolejny przejaw buty i bezczelności.

niedziela, 28 maja 2017

Jak włożyć spadochron do paczki - video

Ten element całego układania bardzo często wiąże się z przekleństwami i potem na czole. A oto i jedna z prostszych technik.



piątek, 26 maja 2017

Wypadek Pabla

Nie mogę pozbierać myśli. Może pisanie jakoś się do tego przyczyni.
Pablo dziś zginął podczas skoku tandemowego. Poznałem go na wyjeździe do Hiszpanii kilkanaście lat temu, gdy robił ze mną swój AFF.
Zawsze uśmiechnięty, pełen energii, sypiący dobrej jakości dowcipami jak z rękawa. Podczas szkolenia nie szło mu świetnie, jeden z moich palców nadal jest wykrzywiony po tym, jak łapałem go z obrotów.

Zaskoczył mnie wtedy swoją postawą. W żaden sposób nie załamywał się, nie biadolił tylko trenował na ziemi i skakał aż wyszło mu tak, jak tego chciał. Potem miałem okazję przekonać się, że taki miał charakter. Poznałem go jako uporządkowanego i bardzo zadaniowego człowieka. Skrupulatnie realizował swoje zamierzenia.

Kilka lat później nauczyłem go jak skakać w tandemie. Na tandemie zakończyło się jego życie.
Żona, dwoje małych dzieci. Młody człowiek, więc najpewniej też rodzice. Mama, dzień mamy.

Wiem, że los dopada na przeróżne sposoby. Wypadki komunikacyjne, choroby. Co komu pisane, to go gdzieś dopadnie.

Tandem.

środa, 10 maja 2017

Szukasz dobrego podręcznika spadochronowego?

Szukasz dobrego podręcznika do skoków spadochronowych? Oto i kilka mocnych pozycji


Szkolenie podstawowe


Pozycja przygotowana z myślą o kursantach, zarówno tych, którzy planują swoje pierwsze skoki jaki i tych, którzy już skaczą ale nie dostali żadnych, sensownym materiałów do odświeżania i utrwalania wiedzy.
http://www.skydiveatmosfera.com/produkt/kurs-spadochronowy-na-dobry-poczatek-szkolenie-podstawowe/


Bez żadnych wątpliwości mogę szanownych czytelników zapewnić, że nie da się przed pierwszym skokiem wbić do studenckiej głowy CAŁEJ wiedzy związanej ze szkoleniem podstawowym. Powinno się to robić dzieląc odcinki na części, ale często gęsto, w zgiełku lotniskowym instruktorzy nie mają na to czasu. Warto więc poczytać, co być może wyleciało z pamięci a co wcale tam nie wleciało.

W tym poradniku poza dużą ilości wiedzy teoretycznej potrzebnej przed pierwszym skokiem znajdziecie również rozpisane ćwiczenia w swobodnym spadaniu oraz pilotażu czaszy na każdy skok od pierwszego do 25 go. Możecie wreszcie odświeżyć (i/lub uzupełnić) wiedzę ze swojego kursu podstawowego.

poniedziałek, 8 maja 2017

Gipsiarzowa aktywność, czyli rzecz o zmniejszaniu rozmiaru czasz

Cóż.. sprzedaż sprzętu to zabawna sprawa. Niezależnie od zmian technologii czy wzoonictwa na przestrzeni lat, jedna rzecz pozostaje niezmienna - pęd do redukowania rozmiaru czaszy przez początkujących skoczków. Mam dziesiątki maili i facebookowych wiadomości z korespondencją dotyczącą tego tematu. Większość od skoczków z ok. 30-150 skokami, wszystkie z "tłumaczeniami", które można wrzucić do przegródki "dlaczego muszę mieć mniejszą czaszę". W sumie to zabawne, bo historie w stylu "jakie to moje umiejętności latania na czaszy są cudowne" generalnie nie trzymają się kupy.

Nie jestem - i nigdy tak nie twierdziłam - świetnym pilotem. Nie trzeba jednak jednak być wielkim swooperem, żeby dostrzec osobę która prosi się o wypadek. Niezależnie od tego jak grzecznie można prowadzić taką rozmowę, przychodzi taki moment, że zdarta płyta zaczyna być irytująca... ale i zabawna zarazem.

Tłumaczenie nr 1 "Schudnę!"

Co mówię ja:
Masz tylko 30 skoków na swojej czaszy. Czemu nie zostaniesz przy niej, nie opanujesz podstaw pilotażu, a przejdziesz na inną jak już tę ogarniesz?

czwartek, 4 maja 2017

How many jumps do you need to articulate your opinion?

AND HOW MANY JUMPS DO YOU HAVE TO PLAY BIG HEAD, NOOB?

A subject that has often been on my mind and noticed by me many times in different situations now has its own post. ;)

The inspiration was a short discussion about a video clip posted on the forum in order to dig out what went wrong as I understood. I have to add that it was all about WS jumps, in which I have no practical experience Ė Iíve done it few times and somehow it did not attract me.
My remarks, although Iíve presented them moderately diplomatically, probably disturbed the jumper who not just published the video to discuss, but heíd recorded it as well, so the comments concerned himself.
So I was asked for the number of my WS jumps and who trained me and I immediately knew that the riposte would begin with an indication of the incompatibility of my comments, as I had less experience and had been trained by less known instructors.
I understand that because I see it all around. This reaction is very common and very harmful to young jumpers. I wouldnít pull my chest hair because of that as I do my own job, especially when I'm encouraged to do so on the forum.