Skoki spadochronowe są niebezpieczne.

Bezpieczne czy nie? Co jest lepszą opcją? 


Rozważania na temat stopnia zagrożenia podczas uprawiania spadochroniarstwa są ciekawe ale zwykle nie prowadzą do zmiany opinii interlokutorów. Ci, którzy uważali, że są bezpieczne pozostają przy swoim zdaniu podobnie do tych, którzy myślą inaczej.

Oczywiście znaleźć możemy zarówno hobby bardziej jak dużo mniej niebezpieczne. Statystyki nie są takie złe, skoro ubezpieczyciele traktują np paralotniarstwo, nurkowanie jaskiniowe lub uprawiania boksu jako bardziej niebezpieczne od skoków spadochronowych.

Możemy więc uprawiać retoryczną gimnastykę i przedstawiać spadochroniarstwo jako niebezpieczne lub bezpieczne. Czy ma znaczenie jak to będziemy sprzedawać na chłonnym emocji rynku? Moim zdaniem tak. Uważam, że ważne jest, aby nazywać rzeczy po imieniu i skoki spadochronowe traktować jako zagrażające zdrowiu i życiu. Poniżej pozwolę sobie na przedstawienie dwóch opcji, gdy przekaz, który kierujemy do potencjalnie zainteresowanych skokami etykietuje spadochroniarstwo jako niebezpieczne i jako bezpieczne niezależnie od tego, jakie ono jest w swej istocie.

Śmiertelny wypadek spadochronowy. Zaczepienie zapasu o ogon samolotu. Australia 2001 rok.

20 kwietnia 2001 roku, Nagambie, Australia 

Wypadek spadochronowy podczas zawodów czwórek sekwencyjnych, w którym jeden ze skoczków poniósł śmierć w wyniku niezamierzonego otwarcia spadochronu zapasowego w drzwiach samolotu Cessna 208.

W ósmym skoku tego zespołu, na wysokości 14 000 stóp skoczkowie zajmowali pozycje w drzwiach samolotu. Poza pięcioma zawodnikami szykującymi się do skoku (czwórka plus kamerzysta) na pokładzie znajdowało się jeszcze sześciu spadochroniarzy i co dość oczywiste - pilot.

 W zawodach czwórek sekwencyjnych liczy się liczba wykonanych figur i przejść pomiędzy figurami w określonym czasie od momentu oddzielenia się formacji od samolotu. Co za tym idzie, skoczkowie starają się opuścić samolot w ustawieni do pierwszej punktowanej figury, lub najwygodniejszej do oddzielenia i najszybszego zbudowania pierwszej figury. Wybór pozycji do wyjścia okazał się bardzo niefortunny, gdyż dwóch z czterech zawodników ustawionych było tyłem, żeby nie napisać tyłkami na zewnątrz samolotu a ich pokrowce naciskały i ocierały zarówno o krawędź drzwi cessny 208 jak i dodatkowego uchwytu zamontowanego wewnątrz samolotu. 

Zaczepienie spadochronu zapasowego na ogonie cessny 208. Australia, wrzesień 2025

 


Australijskie Biuro Bezpieczeństwa Transportu opublikowało 11 grudnia 2025 raport końcowy dotyczący obecnie najbardziej popularnego zdarzenia spadochronowego. Materiały zawarte w filmowym omówieniu wypadku z szybkością błyskawicy przewijają się przez media społecznościowe oraz telewizję.

Nie ma w tym nic dziwnego. Z jednej strony zdarzenie jest bardzo niebezpieczne jednocześnie nie doprowadziwszy do katastrofy i skończywszy się tylko niegroźnymi obrażeniami ciała skoczka i uszkodzeniami samolotu. Z drugiej zaś strony zostało ono niezwykle atrakcyjnie udokumentowane. Myślę, że niejeden reżyser filmowy z zazdrością zerka na materiał filmowy z dwóch, kluczowych kamer, jednej zamontowanej na samolocie a drugiej na kasku uwikłanego w problem skoczka. 

Lektura raportu ATSB skłonić może doświadczonych lotników to wielu refleksji. Niestety też do zazdrości, że istnieją sprawnie funkcjonujące organy analizujące bezpieczeństwo lotnictwa cywilnego. Problem zaistniał 20 września a 11 grudnia nie tylko opublikowano dobry raport, ale też sprawnie zmontowaną analizę wypadku w postaci materiału wideo. 

19 września 2025 tajemniczy i tajny wypadek dwóch żołnierzy Grom w USA

 


Podobnie jak w opisie filmu, który nagrałem od samego początku chciałbym czytelnikom uświadomić kilka istotnych kwestii. Przede wszystkim ilość dostępnych informacji na temat tego zdarzenia jest znikomo mała. Informacje celowo, lub przypadkiem przeplatają się z innym zdarzeniem, do którego doszło w podobnym czasie. Nie możemy spodziewać się, nie tylko w najbliższym czasie, ale także dalszym możliwości publicznie dostępnego raportu z tego wypadku. Wreszcie, skoki wojskowe są mi obce i wiem o nich niewiele. Czuję się w tej tematyce amatorem i opieram swoje hipotezy o doświadczenia związane z cywilnym, sportowym i komercyjnym spadochroniarstwem. 

19 września 2025 najprawdopodobniej w bazie wojskowej Yuma, w stanie Arizona miało dojść do wypadku spadochronowego podczas nocnych ćwiczeń. W filmie podałem znalezioną w sieci informację o bazie amerykańskich marines myśląc o Marine Corps Air Station Yuma. W komentarzach pojawiła się zaś warta uwzględnienia korekta o Military Freefal School specjalizującej się między innymi w szkoleniach w skokach nocnych. 

Tajemniczy wypadek tandemu spadochronowego

 Kilka dni temu doszło do tragicznego, tajemniczego i ciekawego pod wieloma względami wypadku. Chodzi mi o zdarzenie dotyczące nieudanego skoku tandemowego w Nashville, w Stanach Zjednoczonych. 

Temat gorący i frapujący, wziąłem więc go "na warsztat", na swoim kanale YT. Wiem, że słowo pisane przechodzi coraz głębszy kryzys egzystencjonalny nad czym ciut ubolewam. W pamięci miałem zobowiązanie wobec redaktora portalu "dla pilota", co dało mi zapał, aby przybliżyć kilka kwestii spadochronowych szerszemu gronu awiatorów. 

Zdjęcie ściągania pasażera obiegło media z szybkością błyskawicy

 

Pokrótce: pasażera znaleziono wiszącego pod spadochronem zapasowym na drzewach. Pomiędzy nim, a zestawem spadochronów nie było jednak pilota tandemu. Ciało instruktora odnaleziono kilkaset metrów dalej. Nie wiadomo, na którym etapie oddzielił się od tandemu ale fakt, że pasażer został uratowany przez spadochron zapasowy a hamulec tandemowy (pilocik spadochronu głównego) ciągle był w swojej kieszonce skłaniałby ku scenariuszom wypadnięcia instruktora w trakcie opuszczania samolotu lub tuż po wyskoczeniu zespołu.

Bardzo zastanawiające były pierwsze reakcje środowiska spadochronowego, oczywiście przekazywane sobie jedynie pocztą pantoflową. Niech to będzie więc hipoteza pierwsza, dotycząca tego zdarzenia.

Hipoteza nr1 - Nonszalancja świętych krów

Instruktor tandemowy wszedł do samolotu nie włożywszy wcześniej nóg w taśmy udowe. Podłączył pasażera w samolocie, wyskoczył i po krótkiej walce o utrzymanie się w zestawie spadochronów wypadł z niej zanim jeszcze uruchomił hamulec tandemowy. Pasażer spadał do czasu aktywacji automatu spadochronowego, który uruchomił zapas i po relatywnie krótkim szybowaniu pasażer zawisł kilkanaście metrów nad ziemią na drzewach. Czterdziestosześciolatek nie odniósł poważniejszych obrażeń a dziennikarzom powiedział, że to był jego pierwszy i ostatni zarazem skok spadochronowy. 

Felix Baumgartner - współpraca z Red Bullem w projekcie Stratos

 Pozbierane informacje, to nie jest artykuł ;)

Oto niektóre odpowiedzi jakie zadałem AI Gemini przygotowując się do filmu. Nie jest to więc mój artykuł. Zamiast spisywania na kartce pomyślałem, że lepiej zebrać to tutaj, niektóre informacje są bardzo ciekawe i szkoda, aby razem z kartką papieru wylądowały w koszu. Oczywiście każdy może sam zapytać, ale ponieważ siedzę trochę w skokach to miałem pewien pomysł. 

Przed Feliksem Baumgartnerem najwyższy skok spadochronowy wykonał Joseph Kittinger.Był to amerykański pułkownik Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, który 16 sierpnia 1960 roku, w ramach projektu Excelsior III, skoczył z wysokości 31 333 metrów. Ten rekord utrzymywał się przez 52 lata, aż do skoku Baumgartnera w 2012 roku. Co ciekawe, Joseph Kittinger był jednym z doradców Feliksa Baumgartnera podczas projektu Red Bull Stratos - skok z 38 969 metrów (14 października 2012)

Wypadek skoczka Pobiednik Wielki, 5 lipca 2025

 


Na lotnisku Aeroklubu Krakowskiego doszło do wypadku, w którym poszkodowany został instruktor spadochronowy. Jak donosi w swym artykule Dziennik Polski, spadochroniarz został przetransportowany śmigłowcem do szpitala a jego życie pozostaje niezagrożone. Zgodnie z dziennikarską tradycją, dowiadujemy się, że skoczek uderzył w ziemię z dużą prędkością mając problemy z lądowaniem. Problemy z lądowaniem to olbrzymi kontener znaczeniowy i można troszkę uściślić, co się wydarzyło.

Wypadek ten dotyczy, moim zdaniem, dwóch istotnych kwestii: postępowania skoczka podczas awarii poniżej wysokości 300 metrów oraz unikania kolizji na otwartych spadochronach.

Postępowanie skoczka podczas awarii na małej wysokości.

Procedura awaryjna, w której możemy odłączyć niesprawny główny spadochron i w sposób niczym niezakłócony otworzyć zapasowy (ostatni) spadochron to przywilej. Statystycznie raz 500 skoków skoczkowi zdarza się przystąpić do pełnej procedury awaryjnej. Najniższa wysokość, na której skoczek ma zdecydować o pozbyciu się niesprawnej czaszy głównej jest elementem planu skoku, zależy od doświadczenia, od rozmiaru spadochronu i nieraz od innych czynników pracy zespołowej, uwarunkowań terenowych itp. Wysokość decyzyjna, przyjmijmy zakres 1000 - 450 metrów będzie zawsze wyższa niż ograniczenia sprzętowe. Tym ograniczeniem jest najniższa bezpieczna wysokość otwarcia spadochronu zapasowego. Poniżej pewnej wysokości dramatycznie wzrasta ryzyko, że zapasowy spadochron nie zdąży się napełnić przy pełnej procedurze awaryjnej, czyli odłączeniu głównego spadochronu i niezwłocznego uruchomienia zapasu - czy to manualnie, czy to poprzez dodatkowe systemy wspomagające RSL, RSL MARD (zobacz film jak działają te systemy). Ta wysokość to 300 metrów.

Lot skoczków z otwartą roletą - jak robić to bezpiecznie



 1 sierpnia 2024 we francuskim ośrodku spadochronowym dochodzi do wypadku, w którym skoczek zostaje wyrwany z samolotu w wyniku wyssania pilocika od głównego spadochronu przez częściowo uchyloną roletę.

Skoczek siedzi przy częściowo uchylonej rolecie, po prawej stronie studenta, który ma wyskoczyć w niskim wyrzucie. Porusza się, co powoduje, że pilocik wysuwa się z kieszonki. Pilocik wyssany na zewnątrz uruchamia sekwencję napełniania czaszy głównej. Skoczek jest przeciągnięty do tyłu samolotu, prawa taśma nośna głównego spadochronu w wyniku naprężeń napełniającej się czaszy uszkadza się o kadłub (lub roletę). Do tej taśmy dołączony jest RSL, który uruchamia spadochron zapasowy. Otwierający się zapas w niewielkim stopniu uszkadza się podczas kontaktu z samolotem. W trakcie wyrywania skoczek łamie nogę, podczas lądowania - żebro.


Uszkodzeniu ulega roleta oraz poszycie samolotu. Pilot podejmuje decyzję o lądowaniu ze skoczkami na pokładzie.

 Po opublikowaniu przez francuskie Biuro Śledztw i Analiz Lotnictwa Cywilnego raportu (łącze do raportu w języku francuskim) oraz dość podobnej wersji tego samego zdarzenia na Aviation Safety Network (łącze do informacji w języku angielskim) firma Swallow Aviación wydała okólnik operacyjny CO_2025_02. 

Profilaktyka bezpieczeństwa spadochronowego. Piramida wypadków.




Trójkąt wypadków Heinricha
Wypadki śmiertelne, czy zdarzenia prowadzące do utraty zdrowia krótkotrwale lecz mocno
wstrząsają środowiskiem spadochronowym. Nie są jednak oderwane od całości bezpieczeństwa lecz na mniej spektakularne incydenty zwyczajowo przymykamy oko. Czasem traktujemy je nawet z przymrużeniem oka, obracając w żart sytuacje, które potencjalnie mogły prowadzić do poważnych konsekwencji ale akurat tego dnia się udało. Istnieje powiązanie pomiędzy zachowaniami ryzykownymi, zdarzeniami potencjalnie niebezpiecznymi oraz wypadkami. Trójkąt wypadków, czy też piramida wypadków to jeden z najważniejszych kluczy profilaktyki bezpieczeństwa spadochronowego.

Piramida wypadków

Skoki spadochronowe są niebezpieczne.

Bezpieczne czy nie? Co jest lepszą opcją?  Rozważania na temat stopnia zagrożenia podczas uprawiania spadochroniarstwa są ciekawe ale zwykle...