W poprzednim odcinku Leon zaczął rozumieć, że to nie były nożyce, że Marchewa coś mu pokazywał a on, Leon tego nie zrozumiał.
Wszystkie problemy jakoś zaczęły się zacierać. Zaczęło się robić cicho i błogo. Leon poczuł, że opada do tyłu ale nic się nie boi. Leciał w dół, spojrzał na swoją klatkę piersiową i zobaczył taśmę, tę najważniejszą. Miał więc na sobie spadochron, mógł spokojnie opadać.
Chłodny i przyjemny podmuch wiatru na twarzy sprawiał, że w powietrzu było cudownie. Nie miał chyba na sobie żadnych gogli bo widział niebo niezwykle wyraźnie. Błękit splątany z pięknymi obłokami, jasno świecą słońce, ale nie tak ostro, tak przyjemnie. I on opada. Co za cudowny skok, teraz powinien go zobaczyć Marchewa. Oparł wygodnie głowę o powietrze i leciał sobie beztrosko.
spadochronoweskoki.blogspot.com Blog Iwana o skokach spadochronowych. Bezpieczeństwo, zasady szkolenia, nowości, wypadki oraz to, czego pewnie nie dowiesz się na swojej strefie zrzutu ;). Zapraszam!
Nie dygaj młody - zielononiebiesko Cz9
W poprzednim odcinku Marchewa zagrał z Leonem w kamień, nożyce, papier. Leonowi wydawało się, że wygrał, ale w tym momencie spadochron się otworzył...
Gdzieś musiały być te uchwyty. Pamiętał je, przecież Mysza pokazywała takie w dużym spadochronie Skyzdzicha.
Leon wreszcie odkrył, że uchwyty są umieszczone z tyłu. Sprytnie, pomyślał. Złapał je i pociągnął. Jeden poszedł lekko a drugi nie. Spadochron zaczął skręcać a przecież Leon wcale tego nie chciał. Szybko zaczął szarpać drugi uchwyt i udało się. Leon poczuł się jak ktoś wyjątkowy. Zapanował nad spadochronem jak as.
Gdzieś musiały być te uchwyty. Pamiętał je, przecież Mysza pokazywała takie w dużym spadochronie Skyzdzicha.
Leon wreszcie odkrył, że uchwyty są umieszczone z tyłu. Sprytnie, pomyślał. Złapał je i pociągnął. Jeden poszedł lekko a drugi nie. Spadochron zaczął skręcać a przecież Leon wcale tego nie chciał. Szybko zaczął szarpać drugi uchwyt i udało się. Leon poczuł się jak ktoś wyjątkowy. Zapanował nad spadochronem jak as.
Nie dygaj młody - godzina zero Cz8
W poprzednim odcinku Leona dopadły koszmary młodości. Ruda i słup ogłoszeniowy szykowali się do skoku a Leon...
Leona świat zawirował. Na pewno stracił poczucie czasu bo od momentu, kiedy skoczkowie i instruktorzy polecieli do góry wszystko zaczęło dziać się tak szybko. Tak szybko, że nie kleił za grosz czaczy.
Gdy Skyzdzich wylądował miękko z blondynką numer dwa, która rzuciła się na niego i leżała pokwikując, gdy Mietek rechotał jak żabi samiec nad starym stawem a Ruda zawisła na drzewie, to wszystko to był tylko początek.
Zdzich dostał jakiegoś turbo. Przyniósł jakieś papiery, zapytał nawet Leona o świadectwo ukończenia szkoły podstawowej.
Chapsnął kasę za kurs, kazał gdzieś się podpisywać, coś wypełniać. Powiedział, że lotnictwo lata na papierach i tam porządek musi być.
Leona świat zawirował. Na pewno stracił poczucie czasu bo od momentu, kiedy skoczkowie i instruktorzy polecieli do góry wszystko zaczęło dziać się tak szybko. Tak szybko, że nie kleił za grosz czaczy.
Gdy Skyzdzich wylądował miękko z blondynką numer dwa, która rzuciła się na niego i leżała pokwikując, gdy Mietek rechotał jak żabi samiec nad starym stawem a Ruda zawisła na drzewie, to wszystko to był tylko początek.
Zdzich dostał jakiegoś turbo. Przyniósł jakieś papiery, zapytał nawet Leona o świadectwo ukończenia szkoły podstawowej.
Chapsnął kasę za kurs, kazał gdzieś się podpisywać, coś wypełniać. Powiedział, że lotnictwo lata na papierach i tam porządek musi być.
Nie dygaj młody - ruda Lalka Cz7
W poprzednim odcinku Mietek odwalił babola. Kiełbasa krakowska miała więc swoje pięć minut. Leon popadł w hipnotyczny stan zamiast uczyć się od Myszy
Ależ czas mknie szybko, gdy jest przyjemnie. Einstein z jego teorią względności na pewno był zakochany, gdy wymyślał te wiekopomne idee. Leon nic nie wymyślał. Chyba nie myślał, co wśród nastolatków jest sprawą normalną. Problem jednak w tym, że on nastolatkiem nie był a nadal łatwo wpadał w stan bezmyślności.
Tym razem jednak wszystko było uzasadnione. Mysza. Nadal nie wiedział jak ona ma na imię. Jak ona się poruszała, jakie miała ładne dłonie. Spadochron, który układała nie interesował go wcale. Był zamazany i nieostry. Można powiedzieć, że nie istniał, choć chyba powinien. Leon miał przecież skoczyć.
Troszkę zmąciły mu się priorytety. Piramida Maslowa dała o sobie znać.
Gdzieś z dala dochodziły ciągłe, agresywne przysrywki tej brzydkiej baby pod adresem bohaterskiego Mietka.
Zdzicha nie było słychać wcale, jakoś tak w ciszy przygotowywał do skoku blondynkę o drugim numerze startowym.
Co trzeba wiedzieć zanim się wyskoczy z samolotu?
Opowieści, komentarze, reakcje i strzępy informacji tworzą pewien obraz. Możecie powiedzieć, że opisując poniżej tenże obraz się mylę - a jeśli tak uważacie, to znak, że mieliście ogromne szczęście trafić do wyjątkowych ludzi.
Nie dygaj młody - jak kundel, co pogryzł panu buta Cz6
W poprzednim odcinku Zdzichu przeleciał blondynkę. Miał się właśnie zająć przygotowaniem Leona do skoku, gdy...
...przypomniał sobie, że ma jeszcze jedna dziewczynę do wyskoczenia w tandemie. Podrapał się po głowie w sposób filmowy. Wszyscy obserwujący go musieli być teraz pewni, że pan instruktor myśli. Pomyślał, pomyślał i wyemitował z siebie mądrość.
- Mysza, jak ogarniesz tandem to pokaż młodemu spadochrony, niech się uczy coś
- Już mu trochę tłumaczyłam - odpowiedziała ulubienica Leona, robiąc coś przy dużym spadochronie Zdzicha.
- A to dobrze, dobrze. To potłumacz jeszcze trochę a ja się zajmę tą miłą damą
...przypomniał sobie, że ma jeszcze jedna dziewczynę do wyskoczenia w tandemie. Podrapał się po głowie w sposób filmowy. Wszyscy obserwujący go musieli być teraz pewni, że pan instruktor myśli. Pomyślał, pomyślał i wyemitował z siebie mądrość.
- Mysza, jak ogarniesz tandem to pokaż młodemu spadochrony, niech się uczy coś
- Już mu trochę tłumaczyłam - odpowiedziała ulubienica Leona, robiąc coś przy dużym spadochronie Zdzicha.
- A to dobrze, dobrze. To potłumacz jeszcze trochę a ja się zajmę tą miłą damą
Nie dygaj młody - blada blondynka Cz5
W poprzednim odcinku Leon po raz pierwszy tankował samolot. Blondynka była już gotowa do lotu, choć gogle miała zaparowane niemiłosiernie.
Pierwszy do samolotu wgramolił się Zdzichu. Zawołał blondynkę o atrakcyjnej budowie ciała, która jednakowoż nie podobała się Leonowi już tak bardzo. Mysza zapełniała z każdą emocjonującą, lotniskową minutą jego młodzieńcze serce kandydata, na kandydata, na skoczka spadochronowego.
Dziewczę usłyszało głos instruktora, podniosła nieco uniemożliwiające patrzenie, zaparowane gogle i postanowiła wejść do samolotu. Nie mogła jednak unieść tak wysoko kolana, ze względu na krępującą ruchy uprząż i opięty na pośladkach uniwersalny kombinezon. Pokręciła się troszkę, wreszcie wpadła na pomysł, żeby najpierw umieścić tyłem tyłek (bo przecież stąd się bierze nazwa tyłka) na pokładzie samolotu, wychylić się do tyłu i wciągnąć nogi. Wykonała tą ewolucję zbyt dynamicznie, ręce uniesione do uniesionych gogli przeważyły ją i jak żuczek skarabeusz przewrócony na plecach miała fazę równowagi z nogami u góry.
Pierwszy do samolotu wgramolił się Zdzichu. Zawołał blondynkę o atrakcyjnej budowie ciała, która jednakowoż nie podobała się Leonowi już tak bardzo. Mysza zapełniała z każdą emocjonującą, lotniskową minutą jego młodzieńcze serce kandydata, na kandydata, na skoczka spadochronowego.
Dziewczę usłyszało głos instruktora, podniosła nieco uniemożliwiające patrzenie, zaparowane gogle i postanowiła wejść do samolotu. Nie mogła jednak unieść tak wysoko kolana, ze względu na krępującą ruchy uprząż i opięty na pośladkach uniwersalny kombinezon. Pokręciła się troszkę, wreszcie wpadła na pomysł, żeby najpierw umieścić tyłem tyłek (bo przecież stąd się bierze nazwa tyłka) na pokładzie samolotu, wychylić się do tyłu i wciągnąć nogi. Wykonała tą ewolucję zbyt dynamicznie, ręce uniesione do uniesionych gogli przeważyły ją i jak żuczek skarabeusz przewrócony na plecach miała fazę równowagi z nogami u góry.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Normalizacja dewiacji na styku różnych dyscyplin spadochronowych
10 marca komisja dochodzeniowa brytyjskiego stowarzyszenia spadochronowego opublikowała raport dotyczący katastrofy doświadczonego skoczka ...
-
Nie mogę pozbierać myśli. Może pisanie jakoś się do tego przyczyni. Pablo dziś zginął podczas skoku tandemowego. Poznałem go na wyjeździe...
-
Skoki spadochronowe to aktywność oparta o nawyki psychomotoryczne. Wymaga stałego trenowania i uprawiania aby można powiedzieć, iż jest re...
-
Mężczyzna, lat 34 Ogółem skoków 700, w ostatnim roku ponad 200 W sporcie 3 lat Sprzęt: Icon, Saphire 129 (WL 1,6:1), Smart 135, Cypres2 Wi...






